Wydziałowe Andrzejki

Zapada zmrok... Korytarzami wydziału pedagogicznego UW przemykają niewiasty spowite w koronkowe szale i brzęczącą biżuterię. Z sal 312 i 314 wydobywają się mroczne dźwięki muzyki, w półmroku jaki tam panuje widać jedynie płomyki świec, a w powietrzu unosi się ciężki zapach kadzidełek...

 W takim klimacie 29.11.2012 rozpoczyna się wieczór andrzejkowy skierowany do naszych współtowarzyszy "niedoli" pedagogicznej. Czemu wybrałyśmy właśnie taki projekt? Głównym powodem była chęć zrobienia czegoś w miejscu gdzie codziennie spędzamy wiele godzin. Zmiana wizerunku naszego wydziału z wyłącznie naukowego na służący również zabawie oraz integracji. Sam projekt składał się z dwóch części. Pomysłodawcą i jednocześnie organizatorem pierwszego etapu było koło naukowe LUDUS, które było naszym partnerem w realizacji projektu. LUDUS zorganizował grę po wydziale opartą na schemacie i zasadach typowej gry miejskiej. Uczestnicy zostali podzieleni na grupy w których musieli odszukać miejsca ukrycia zaklęć, które następnie mogli wymienić na przedmioty niezbędne im na drugiej części imprezy. Za drugi etap spotkania odpowiedzialne byłyśmy my- animatorki, Beata, Monika, Wiktoria, Paulina oraz Justyna. W przestrzeni dwóch sal zajęciowych stworzyłyśmy fantastyczne, klimatyczne miejsce wróżb, magii i czarów, gdzie uczestnicy z pomocą zdobytych przedmiotów mogli poznać sekrety swojego przeznaczenia czy też najbliższą przyszłość. Wszyscy chętni mogli dowiedzieć się imienia swojego przyszłego partnera, wyczytać odpowiedzi na nurtujące ich pytania z herbacianych fusów, ale i też poznać prawdę na temat końca świata w 2012 r. Nie obyło się oczywiście bez lania wosku czy też obierania jabłka. Dla najbardziej zaciętych grup, które ukończyły najwięcej wróżb czekały miłe, filmowe upominki. Na zakończenie wieczoru nasze buty powędrowały sznurem, jeden za drugim z trzeciego piętra na parter, aż za próg wydziału, aby sprawdzić kto spośród nas zawrze jako pierwszy związek małżeński. Tak szalonego wieczoru na Mokotowskiej 16/20 już dawno nie było! :)







































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz